Wizyta na Jarmarku D.

Galeria

Po dwuletniej przerwie udało mi się zajrzeć do ukochanego Gdańska, a przy okazji odwiedzić cudowny Jarmark Dominikański.

Na jarmarku tradycyjnie nie brakowało „chińszczyzny”, ale z przyjemnością odnotowałam, że sektor rękodzielniczy rozrósł się od mojej ostatniej wizyty – oprócz znanych mi z poprzednich lat stałych wystawców pojawili się także nowi twórcy i techniki. Dominowała jak zawsze biżuteria, ale przybyło sporo rękodzieła użytkowego (ubrania, torby, etui, pościel, zabawki).

Zaskoczyło mnie bardzo mało decupagu na straganach – chociaż miłośnicy fantastyki mieli możliwość nabyć skrzyneczki z „Gry o Tron” czy Obcymi lub Predatorem.  Czyżby stanowiło to zapowiedź nadchodzącej zmiany trendów? Jeżeli tak, to drogie Panie (i Panowie) szykujcie igły i nici, bo sądząc z ilości straganów  „materiałowych” krawiectwo wraca do łask.

Na koniec informacja praktyczna: ostatni dzień Jarmarku to dzień „promocji” więc osoby o silnej woli mogą spróbować wstrzymać się z zakupami do ostatniej chwili.

Ps.  Wbrew temu co widać na zdjęciach na straganach można było znaleźć także przedmioty bez kociego motywu, ale te „kocie” były jakieś takie bardziej przyciągające  😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s